Chanel 1920

Chanel 1920
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się jak wyglądał francuski Vogue 96 lat temu, albo co projektowała Coco Chanel w październiku 1920 roku, to teraz możesz się dowiedzieć.

 Strona z francuskiego Vogue, październik 1920, projekty Chanel.
gallica.bnf.fr
Jak widać szata graficzna nie była zbyt bogata, dominowały ryciny, a papier był na tyle cienki, że prześwitywał druk z poprzednich stron. Nic dziwnego, Vogue na rynek francuski trafił dopiero w 1920 roku (na brytyjski cztery lata wcześniej – w 1916, w tym roku obchodzi swoje pierwsze stulecie istnienia). Początkowo, jego redakcją zajmowała się Edna Woolman Chase, redaktorka amerykańskiej edycji, dopiero w 1922 stanowisko objęła Cosette Vogel.
 A co pisał francuski Vogue o Chanel?

Chanel promuje kostiumy w ciemnych kolorach, suknie z krepy z powiewającymi rozcięciami, czarujące czernie rozjaśnione haftem.

Pierwsze dwie ryciny przedstawiają płaszcz i sukienkę noszoną pod nim:
[Płaszcz]Watowany, czarny płaszczyk to uroczy pomysł Chanel. Ciepły i wygodny. Wysoki kołnierz i nadgarstki obszyte futrem ze skunksów, które zdobi dół płaszcza na dwóch wysokościach. Temu odzieniu towarzyszy ukryta przed naszym wzrokiem, bardzo paryska w kroju sukienka.
[Sukienka]Wielka szkoda, że ta sukienka będzie noszona z płaszczem. Sama wydaje się piękniejsza – wykonana z czarnego muślinu poprzecinanego wszerz błękitnymi pasami, do tego czarna woalka. Na plecach sukienkę urozmaica czarna pelerynka „Petit-Abbé”, którą w tym sezonie możemy znaleźć praktycznie wszędzie. 

Szczerze mówiąc, nie rozumiem sensu w zdaniu: “Wielka szkoda, że ta sukienka będzie noszona z płaszczem” w końcu płaszcz zawsze można zdjąć*. „Petit-Abbé” znaczy mały ksiądz/opat, podejrzewam, że jest to nazwa na tego typu pelerynkę, chociaż nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym określeniem. Być może jest to nazwa elementu szat liturgicznych. Jeśli ktoś wie o co chodzi, niech da znać.

* Co prawda wieczorowych płaszczy raczej nie zdejmowano, ale kto komu zabroni.

Trzy ryciny poniżej, opisy od lewej do prawej.  Udostępnione dzięki uprzejmości Pani Barbary, prowadzącej Blog Edukacyjny dla szkół
To nie spódnica blond mieszkanki Islandii, nie prezent od Arlekina, lecz sukienka z fantazyjnymi rozcięciami, przeszyta srebrną nitką, wykonana z czarnej, chińskiej krepy. 
Absolutnie nie mam pojęcia jaki zabieg stylistyczny, czy jakie porównanie kryje się za blond Islandką ani za Arlekinem. Nie wiem i już. Brzmi bardzo, bardzo dziwnie. Ktoś mnie oświeci?
Nasi francuscy mistrzowie pracują dzień i noc, by tworzyć metaliczne hafty, jak te które upiększają koronki tej sukienki. Z tyłu aż do kostek spływają dwa treny.
Inspiracja średniowieczem jest ewidentna w linii tej wieczorowej sukni z czarnej satyny. Zgodnie z modą jest wyszywana czerwonymi perłami. Udrapowany, brązowy tiul otacza spódnicę. 
Czarno-brązowo-czerwona sukienka nie może być ładna. Po prostu nie może. Ale abstrahując od tego, to średnio widzę tu średniowiecze, może te drapowania przypominają podwiniętą pod pasek suknię wierzchnią, może krój sukienki przypomina nieco giezło, ale nie powiedziałabym, że ta sukienka inspirowana jest modą średniowiecza.

5 Comments

  1. Bardzo inny wpis :). Tak sobie czasem myślę jak uatrakcyjnić moją stylizację w oparciu o taki dodatki, jak powyżej. Takich sukienek już nie da się niestety nigdzie zamówić. Ostatnio też czytałam podobny wpis u koleżanki, na blogu Diana Sport. Jeśli szukasz ciekawych pomysłów na stylizację to może cię Tobie przydać ten link.

  2. Ostatnio przyszło mi do głowy, że mało jest wpisów na temat starych dobrych projektantów jak Channel. Postanowiłam coś podobnego zamieścić na moim blogu. Jeśli jesteście zainteresowane to proszę o ocenę.
    Beata z liceapolskie.pl.

  3. Ja szukam galanterii do mojego sklepu w Poznaniu o nazwie megaclothing, myślicie że można w Polsce gdzieś zamówić torebki stylizowane na Chanel? Bardzo Was proszę, o podpowiedzi, gdzie takie torebki zamówić w hurcie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *